Pierwszy prąd z Baltic Power trafił do sieci. Ważny moment dla polskiej energetyki
Pierwszy prąd z Bałtyku zasilił krajową sieć
Do krajowego systemu po raz pierwszy trafiła energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Prąd popłynął do stacji elektroenergetycznej w Choczewie, co oznacza wejście projektu w kolejny etap realizacji. Sprawa ma znaczenie szersze niż tylko techniczne, bo morska energetyka wiatrowa ma wzmacniać krajowe bezpieczeństwo energetyczne. Ma też zmniejszać zależność od sytuacji na światowych rynkach energii.
Premier Donald Tusk podkreślił, że to pierwszy taki moment w historii polskiej energetyki morskiej. Zaznaczył, że uruchomienie przesyłu energii z Baltic Power jest ważnym osiągnięciem technologicznym. Wskazał również, że energia z wiatru zwiększa suwerenność energetyczną państwa. W jego ocenie znaczenie ma także to, że źródła energii są rozproszone i mniej podatne na geopolityczne napięcia.
"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"
Donald Tusk, premier
"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"
Donald Tusk, premier
W tle pozostaje sytuacja na rynkach surowców i energii. Polska przez lata była uzależniona od dostaw ropy i gazu z Rosji, a dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje. Jednocześnie globalny rynek nadal jest niestabilny, a napięcia geopolityczne wpływają na ceny i dostępność energii. W tym kontekście rozwój własnych źródeł ma znaczenie dla gospodarki, przemysłu i gospodarstw domowych.
Baltic Power i stacja w Choczewie jako część większego systemu
Baltic Power jest pierwszą polską morską farmą wiatrową. Projekt realizuje Orlen wspólnie z kanadyjską firmą Northland Power. To także jedno z największych przedsięwzięć tego typu w Europie. Według przedstawionych danych inwestycja ma stać się kolejnym kluczowym elementem wzmacniającym bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Równolegle uruchomiona została stacja elektroenergetyczna 400 kV Choczewo. To największy tego typu obiekt w Polsce i ważny węzeł dla przesyłu energii z morskich farm wiatrowych. Został zaprojektowany tak, by odbierać energię z instalacji na morzu i kierować ją do krajowej sieci. Obiekt zajmuje powierzchnię 25 hektarów.
Premier wskazał, że oba przedsięwzięcia pokazują rozwój Pomorza i Kaszub. W jego ocenie region staje się jednym z filarów nowej infrastruktury energetycznej. Tego typu inwestycje mają znaczenie nie tylko dla krajowego bilansu energetycznego, lecz także dla lokalnego rozwoju gospodarczego. Wpływają na budowę zaplecza technicznego, logistycznego i przesyłowego.
- Baltic Power to pierwsza polska morska farma wiatrowa.
- Stacja 400 kV Choczewo jest największym takim obiektem w Polsce.
- Obiekt w Choczewie zajmuje 25 hektarów.
- Projekt realizują Orlen i Northland Power.
Skala inwestycji: turbiny, moc i roczne dostawy energii
Budowa Baltic Power ma dużą skalę technologiczną. Na miejscu są już 54 turbiny, a docelowo będzie ich 76. Każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w Unii Europejskiej, czyli Varso Tower. Premier zwrócił uwagę, że sama skala konstrukcji pokazuje poziom trudności całego przedsięwzięcia.
Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby. Jej planowana moc to około 1,2 GW. Rocznie ma produkować około 4 terawatogodzin energii. Według podanych danych prąd z Baltic Power ma zasilać 1,5 mln gospodarstw domowych, czyli skalę porównywalną z łączną liczbą gospodarstw w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście.
Znaczenie tej inwestycji wykracza poza samą produkcję energii. Morska energetyka wiatrowa ma zmniejszać wpływ wydarzeń z innych części świata na polski system. Premier wymienił w tym kontekście m.in. regiony i kryzysy związane z Iranem, Moskwą oraz sytuacją wokół Cieśniny Ormuz. W przekazie rządu to argument za rozwijaniem źródeł niezależnych od importu paliw kopalnych.
- Na farmie są już 54 turbiny, a docelowo będzie ich 76.
- Inwestycja ma moc około 1,2 GW.
- Roczna produkcja ma wynieść około 4 TWh.
- Farma będzie oddalona o około 23 km od brzegu.
- Energia ma zasilać 1,5 mln gospodarstw domowych.
Pomorze, Kaszuby i nowe kierunki dla polskiej energetyki
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej jest przedstawiany jako część szerszej zmiany w polskiej gospodarce. Premier podkreślił, że rozwijająca się gospodarka potrzebuje coraz więcej energii, a przyszłość należy do różnych źródeł, przede wszystkim odnawialnych. W tym układzie Baltic Power ma być jedną z inwestycji, które zwiększają stabilność systemu i wspierają rosnące zapotrzebowanie na prąd.
Szef rządu poinformował też o rozmowie z premierem Kanady dotyczącej dalszej współpracy energetycznej. W rozmowie miały pojawić się także możliwości rozwijania projektów związanych z energetyką jądrową. To kolejny kierunek, który ma służyć zwiększaniu niezależności i odporności krajowego systemu energetycznego. Rząd zestawia więc inwestycje w energetykę wiatrową z innymi technologiami wytwarzania energii.
W komunikacie zwrócono też uwagę na rozwój infrastruktury transportowej w regionie. Dwa tygodnie wcześniej kierowcy otrzymali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Równolegle prowadzone są kolejne inwestycje kolejowe, które mają poprawić komunikację i wesprzeć rozwój Pomorza. W ocenie rządu wszystkie te działania wzmacniają znaczenie regionu na mapie kraju.
Premier stwierdził także, że Kaszuby stają się sercem energetycznym Polski. Podkreślił, że Polska ponownie zwróciła się w stronę Bałtyku. W przekazie połączono więc rozwój energetyki, infrastruktury drogowej i kolejowej oraz budowę nowych połączeń przesyłowych. To właśnie te elementy mają tworzyć nowy układ rozwojowy dla północnej części kraju.