Ukradł alkohol, a przyjechał po niego samochodem. Miał ponad 2,7 promila
48-letni obcokrajowiec ukradł butelkę w sklepie w Pabianicach, a potem wsiadł za kółko z 2,7 promila. Teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia i deportacja!
Do jednego z hipermarketów w Pabianicach przyjechał 48-letni cudzoziemiec. Jego wizyta zakończyła się interwencją policji, ponieważ mężczyzna postanowił opuścić sklep bez płacenia za towar. Wychodząc, niósł alkohol o wartości 54 złotych.
Pracownica sklepu zauważyła kradzież i zatrzymała mężczyznę na parkingu. Co więcej, wyczuła od niego woń alkoholu i widziała, jak wcześniej przyjechał autem. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego pabianickiej komendy.
Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u 48-latka ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i zabezpieczyli materiał dowodowy. Teraz mężczyzna odpowie za kradzież oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz świadczenie pieniężne. Kradzież to z kolei przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Dodatkowo policja wystąpiła do Straży Granicznej o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia.
Źródło: policja.gov.pl