Przyszedł porozmawiać, wyszedł z telefonem. Zatrzymali go dzielnicowi
Telefon zniknął po wizycie znajomego i trafił do lombardu. 25-latek usłyszał zarzut kradzieży.
Po wizycie znajomego z sypialni 54-letniego mieszkańca Konstantynowa Łódzkiego zniknął telefon. Policjanci odnaleźli urządzenie w lombardzie, a dzielnicowi zatrzymali 25-latka podejrzanego o kradzież. Mężczyzna usłyszał zarzut. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
4 listopada 2026 roku 54-latek zgłosił się do Komisariatu Policji w Konstantynowie Łódzkim. Powiedział, że dzień wcześniej, około godziny 14.00, odwiedził go znajomy. Gość wyszedł około godziny 17.00. Wkrótce potem gospodarz zauważył, że z sypialni zniknął telefon podłączony do ładowarki.
Policjanci znali mężczyznę, o którym opowiedział zgłaszający. Podejrzewali, że telefon mógł zostać oddany do lombardu, dlatego sprawdzili jeden z punktów w Konstantynowie Łódzkim. Odnaleźli tam urządzenie należące do 54-latka i ustalili, że przekazał je 25-latek znany im z wcześniejszych interwencji.
Dzielnicowi patrolujący jedną z ulic miasta zauważyli podejrzanego i go zatrzymali. 25-latek trafił do policyjnej celi.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Pabianice
Lokalny serwis informacyjny Pabianic i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd