Pił po pijanemu i wsiadł na „samoróbkę” – 56-latek miał dożywotni zakaz
56-latek z powiatu pabianickiego kierował pojazdem własnej konstrukcji mając ponad promil alkoholu. Miał też dożywotni zakaz. Dzięki świadkowi nie dojechał daleko
Zdecydowana reakcja świadka sprawiła, że z dróg powiatu pabianickiego zniknął kolejny nietrzeźwy kierowca. 56-latek, który poruszał się pojazdem zbudowanym własnoręcznie, miał w organizmie ponad promil alkoholu. Dodatkowo, jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał sądowy, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło 6 września 2026 roku przed godziną 10:20. Dyżurny pabianickiej komendy otrzymał zgłoszenie o kierującym, którego styl jazdy mógł świadczyć o tym, że jest pijany. Zgłaszający zauważył mężczyznę na pojeździe z silnikiem spalinowym, który podczas skrętu wjechał na przeciwległy pas ruchu. Świadek postanowił działać – pojechał za kierowcą, zatrzymał go i uniemożliwił dalszą jazdę, jednocześnie dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Przybyli na miejsce policjanci z drogówki sprawdzili stan trzeźwości 56-latka. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że jednoślad był pojazdem własnej konstrukcji – nie został dopuszczony do ruchu. Co więcej, w policyjnych bazach widniała informacja o dożywotnim zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych, który orzekł sąd.
Mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz za niestosowanie się do orzeczonego zakazu. Dodatkowo usłyszy zarzuty dotyczące wykroczeń, których się dopuścił.
Policja podkreśla, jak ważna była postawa świadka. Gdyby nie jego interwencja, nietrzeźwy kierowca mógłby doprowadzić do tragedii. Funkcjonariusze przypominają: jeśli widzimy, że ktoś za kierownicą zachowuje się niebezpiecznie i może być pod wpływem alkoholu, nie wahajmy się – zadzwońmy pod 112.
Źródło: policja.gov.pl