Lot śmigłowcem po upadku z hulajnogi
🚁 Nastolatek wylądował w szpitalu przez brak kasku. Upadek o 18:30 w Ślądkowicach...
W środę, 19 sierpnia 2026 roku, około godziny 18:30 w miejscowości Ślądkowice rozegrały się dramatyczne sceny. 16-letni mieszkaniec, poruszający się hulajnogą elektryczną, nagle utracił panowanie nad jednośladem i wpadł do przydrożnego rowu. Jak ustaliła policja, młodzieniec nie miał na głowie kasku ochronnego, co mogło przyczynić się do powagi sytuacji.
Świadek zdarzenia natychmiast powiadomił odpowiednie służby. Na miejscu interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało rannego nastolatka do szpitala w Łodzi. To zdarzenie to kolejny prztyczek w nos dla wszystkich, którzy bagatelizują znaczenie ochrony głowy podczas jazdy na elektrycznych urządzeniach.
Nawet pozornie bezpieczna prędkość może zakończyć się groźnym upadkiem i poważnym urazem. Policjanci podkreślają, że rozmowa z dziećmi, kontrola ich zachowania oraz odpowiednie wyposażenie mogą uchronić przed tragedią. Nie czekajmy na wypadek – przypominajmy o zasadach bezpieczeństwa już dziś.
Apelujemy: kask na głowie, rozsądek w głowie. Bezpieczeństwo przede wszystkim.
Źródło: policja.gov.pl