Hulajnoga elektryczna i alkohol to nie był dobry pomysł
31-latek wjechał hulajnogą wprost pod radiowóz. Miał blisko promil alkoholu. Mandat: 2500 zł.
Do groźnej sytuacji doszło na jednym ze skrzyżowań w centrum miasta. Kierujący hulajnogą elektryczną nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu radiowozowi Straży Miejskiej. Badanie alkomatem kierującego hulajnogą elektryczną wykazało blisko promil alkoholu w organizmie.
24 sierpnia 2026 roku około godz. 20:30 funkcjonariusze Straży Miejskiej podczas patrolu ulicy Zamkowej w Pabianicach ujęli kierującego hulajnogą elektryczną. 31-letni obcokrajowiec na skrzyżowaniu ul. Zamkowej z ul. Poniatowskiego nie ustąpił pierwszeństwa radiowozowi Straży Miejskiej, czym zmusił ich do gwałtownego hamowania. Stróże prawa od razu zatrzymali kierującego i wezwali na miejsce patrol Policji. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach po przybyciu na miejsce przebadali kierującego. Badanie alkomatem wskazało, iż kierujący miał blisko promil alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze z „drogówki” ukarali kierującego mandatem karnym w kwocie 2500 złotych.
To kolejny przykład, że alkohol i poruszanie się po drodze to wyjątkowo niebezpieczne połączenie. Niezależnie od tego, czy poruszamy się samochodem, rowerem czy hulajnogą. Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas. Chwila brawury i brak trzeźwości mogą wystarczyć, aby doszło do tragedii.
Nie ryzykuj. Nie jedź po alkoholu. Zadbaj o siebie i innych uczestników ruchu drogowego. W tym przypadku zakończyło się tylko na mandacie karnym dzięki szybkiej reakcji kierującego. W innym przypadku może zakończyć się to tragicznie.
Źródło: policja.gov.pl