16-latek przewoził pasażera hulajnogą elektryczną. Bez kasku i bez rozwagi
Policjanci z Pabianic zatrzymali dwóch 16-latków jadących na jednej hulajnodze. Kierujący miał kask, pasażer nie. Sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Miało być tylko „kilka minut jazdy”. W piątkowe popołudnie w Ksawerowie policjanci z „drogówki” zatrzymali hulajnogę elektryczną, którą kierował 16-latek przewożący pasażera w tym samym wieku. Kierujący miał kask, pasażer nie. Zamiast dalszej jazdy były policyjne czynności, wezwanie rodziców i zabezpieczenie hulajnogi.
11 września 2026 roku tuż po godzinie 13.00 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach podczas kontroli drogowej na jednej z ulic w Ksawerowie zwrócili uwagę na kierującego hulajnogą elektryczną, który przewoził pasażera. Jak się okazało obaj byli nastolatkami, a pasażer nie miał kasku. 16-letni kierujący poruszał się w kasku, natomiast jego rówieśnik już go nie miał. W związku z charakterem zdarzenia oraz wiekiem kierującego oraz pasażera sprawa została przekazana do Zespołu do Spraw Nieletnich i Patologii, który będzie prowadzić kolejne czynności. Pojazd został zabezpieczony do dalszych czynności procesowych. To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, że hulajnoga elektryczna nie jest zabawką, ani środkiem transportu, którym można beztrosko przewozić pasażerów. Każda dodatkowa osoba na hulajnodze wpływa na jej stabilność, możliwość prawidłowego hamowania i panowania nad pojazdem. W przypadku nastolatków szczególnie ważna jest również odpowiedzialność rodziców i opiekunów za to, w jaki sposób młodzi ludzie korzystają z tego rodzaju pojazdów. Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów. Chwila brawury może zakończyć się upadkiem, poważnymi obrażeniami, a nawet tragedią. Na drodze nie ma miejsca na zasadę „jakoś to będzie” albo „to tylko kilkanaście metrów, co się może stać”.
Źródło: policja.gov.pl